Ubezpieczenie NNW

Kule, orteza, gorset — czy NNW zwróci koszt sprzętu?

Limit wynosi 1 000 zł i jest identyczny we wszystkich wariantach, a osobno działa 600 zł na sprzęt medyczny. Najważniejsze: zwrot przysługuje także wtedy, gdy wypadek nie dał uszczerbku z tabeli.

Filip Dzierżak
Filip Dzierżak
Licencjonowany agent ubezpieczeniowy, właściciel multiagencji
6 min czytania
Kule i orteza oparte o ścianę w domowym korytarzu

W skrócie: tak, polisa zwraca koszty środków pomocniczych i ortopedycznych z limitem 1 000 zł, identycznym we wszystkich czterech wariantach. Osobno działa limit 600 zł na sprzęt medyczny, czyli między innymi okulary i aparaty słuchowe uszkodzone przy wypadku. Najważniejsza rzecz, o której rodzice nie wiedzą: zwrot przysługuje także wtedy, gdy wypadek w ogóle nie spowodował uszczerbku z tabeli. Warunki są trzy: zakup w Polsce, w ciągu 12 miesięcy od wypadku i niepokryty z innego tytułu.

Orteza na nadgarstek, kule, stabilizator kolana, kołnierz ortopedyczny, gorset, wkładki: to wydatki, które pojawiają się od razu po wypadku i o których rodzic zapomina w momencie rozliczania szkody, bo skupia się na procencie z tabeli. Tymczasem to osobny tytuł, z osobnym limitem, wymagający wyłącznie faktury.

Co się kwalifikuje

Katalog jest szerszy, niż sugeruje nazwa. W praktyce mieszczą się tu przedmioty, które wspomagają leczenie albo zastępują utraconą funkcję:

  • kule, laski, balkoniki, wózki do czasowego poruszania się,
  • ortezy i stabilizatory na nadgarstek, kolano, staw skokowy, bark,
  • kołnierze ortopedyczne i gorsety,
  • temblaki, opaski, pasy,
  • wkładki ortopedyczne zalecone po urazie,
  • obuwie ortopedyczne, jeśli wynika ze wskazań po wypadku.

Zasada porządkująca jest prosta: przedmiot musi wiązać się z leczeniem następstw wypadku i wynikać ze wskazania lekarza. Kupiona samodzielnie orteza „bo pomoże" bez żadnego zalecenia bywa kwestionowana.

Limit identyczny w każdym wariancie

Tu należy się rodzicom uczciwa informacja, bo bywa zaskakująca: 1 000 zł to limit we wszystkich czterech wariantach. Dopłacanie do droższej polisy nie zwiększa tej kwoty ani o złotówkę.

To samo dotyczy zresztą operacji plastycznych, gdzie limit wynosi 10 000 zł niezależnie od wariantu, oraz świadczenia za poważne zachorowanie, gdzie jest to 5 000 zł. Wariant różnicuje sumę ubezpieczenia, limity leczenia i rehabilitacji, ale nie wszystko.

Warto o tym wiedzieć przy wyborze polisy, żeby nie kupować droższego wariantu z myślą o świadczeniach, które i tak są takie same.

Okulary i aparaty słuchowe

Osobna, mniejsza pula: 600 zł na sprzęt medyczny, również jednakowa we wszystkich wariantach. Obejmuje przede wszystkim okulary i aparaty słuchowe uszkodzone w wypadku.

To jeden z niewielu przypadków, w których NNW pokrywa coś, co jest w istocie rzeczą, a nie zdrowiem. Zasadą tej polisy jest bowiem wyłączenie rzeczy osobistych: rozbity telefon, zniszczona kurtka czy skradziony plecak nie są objęte ochroną. Okulary uszkodzone przy wypadku stanowią wyjątek, bo pełnią funkcję sprzętu medycznego.

Jeśli dziecko nosi okulary i zdarzył się wypadek, w którym uległy zniszczeniu, dołącz fakturę do zgłoszenia. Rodzice zwykle zakładają z góry, że „przecież okularów nikt nie zwróci", i mają rację co do zasady, ale nie w tym konkretnym przypadku.

Warunek, który ratuje część zgłoszeń

Rzecz najważniejsza w całym tekście i naprawdę warta zapamiętania: zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji oraz środków pomocniczych i ortopedycznych przysługuje także wtedy, gdy wypadek nie spowodował uszczerbku wymienionego w tabeli.

Oznacza to, że nawet po decyzji odmownej co do samego procentu, koszty mogą zostać rozliczone. Dziecko skręciło nadgarstek, uraz nie zakwalifikował się do żadnej pozycji tabeli, ale ortopeda zalecił stabilizator za 180 zł. Ten wydatek nadal podlega zwrotowi.

W praktyce rodzice interpretują odmowę jako zamknięcie całej sprawy i nie zgłaszają rachunków. To błąd, który kosztuje kilkaset złotych.

NFZ najpierw, polisa potem

Zasada, o którą rozbijają się zgłoszenia: zwrot przysługuje tylko wtedy, gdy koszty nie zostały pokryte z ubezpieczenia społecznego ani z innego tytułu. Nie można rozliczyć dwa razy tego samego wydatku.

W praktyce wygląda to tak, że część zaopatrzenia ortopedycznego jest refundowana przez NFZ na podstawie zlecenia, ale zwykle nie w całości. Dopłata pacjenta podlega zwrotowi z polisy, o ile jest udokumentowana fakturą imienną.

Nie warto więc rezygnować z refundacji, żeby „mieć cały rachunek do polisy". Sensowna kolejność jest odwrotna: najpierw wykorzystujesz refundację, potem zgłaszasz różnicę.

Wypożyczenie zamiast zakupu

Rzecz warta rozważenia przy sprzęcie używanym krótko. Kule po złamaniu nogi potrzebne są zwykle przez sześć tygodni, a potem lądują w piwnicy. Wózek czy balkonik tym bardziej.

Wypożyczalnie sprzętu rehabilitacyjnego działają w większości miast, często przy szpitalach albo przy organizacjach pozarządowych. Koszt wypożyczenia również podlega zwrotowi, o ile jest udokumentowany fakturą imienną i wynika ze wskazań po wypadku.

Przy limicie 1 000 zł ma to konkretne znaczenie: wypożyczenie kul na dwa miesiące to zwykle kilkadziesiąt złotych, podczas gdy zakup wózka potrafi wyczerpać cały limit. Jeśli spodziewasz się kilku różnych potrzeb w trakcie leczenia, warto rozłożyć te pieniądze rozsądnie.

Sprzęt, który trzeba wymieniać

Przy dzieciach dochodzi problem, którego nie ma u dorosłych: dziecko rośnie. Orteza dobrana we wrześniu potrafi nie pasować w marcu, a wkładki ortopedyczne wymienia się regularnie.

Limit 1 000 zł dotyczy jednego zdarzenia, więc kolejne zakupy związane z tym samym wypadkiem rozliczane są z tej samej puli i obowiązuje to samo okno dwunastu miesięcy. Warto o tym pamiętać przy planowaniu wydatków: jeśli wiadomo, że sprzęt trzeba będzie wymienić, nie warto wyczerpywać limitu pierwszym, najdroższym zakupem.

Jeśli natomiast dojdzie do nowego, odrębnego zdarzenia, limit liczy się od nowa. Suma ubezpieczenia i limity kosztowe nie zmniejszają się o świadczenia wypłacone za wcześniejszy wypadek.

Co dokumentować

Cztery rzeczy, których wymaga rozliczenie kosztowe:

Faktura imienna, wystawiona na rodzica lub dziecko. Paragon nie wystarczy, a to najczęstsza przyczyna odrzucenia rachunku.

Zalecenie lekarskie wskazujące na potrzebę zastosowania danego środka. Wystarczy wpis w dokumentacji albo zlecenie na zaopatrzenie.

Związek z wypadkiem wynikający z dokumentacji medycznej.

Data zakupu mieszcząca się w dwunastu miesiącach od zdarzenia. To okno przepada najczęściej, bo rodzice zbierają rachunki „na spokojnie" i przekraczają rok.

Wszystkie te wydatki muszą być poniesione w Polsce. Sprzęt kupiony za granicą, nawet przy wypadku, który zdarzył się w kraju, nie zostanie rozliczony.

Okiem eksperta

W mojej praktyce zwrot kosztów sprzętu jest trzecim najczęściej pomijanym świadczeniem, zaraz po rehabilitacji i dniach szpitalnych. Powód jest zawsze ten sam: zgłoszenie szkody robi się raz, zaraz po wypadku, a orteza kupowana jest tydzień później i nikt już nie wraca do sprawy.

Rada praktyczna, którą powtarzam rodzicom: załóż jedną kopertę albo folder w telefonie i wrzucaj tam każdy dokument związany z wypadkiem, także paragony, o które od razu poprosisz o fakturę. Po trzech miesiącach leczenia okazuje się zwykle, że uzbierało się kilkaset złotych do odzyskania, o których nikt by nie pamiętał.

Druga rzecz: jeśli dostałeś odmowę co do uszczerbku, przeczytaj ją uważnie i sprawdź, czy odnosi się także do kosztów. Bardzo często odmowa dotyczy wyłącznie procentu z tabeli, a rachunki nadal podlegają rozliczeniu. To dwie różne decyzje, choć bywają w jednym piśmie.

I uwaga wykraczająca poza polisę dziecka: sprzęt ortopedyczny bywa potrzebny także dorosłym w rodzinie, a wtedy nie ma żadnej polisy szkolnej, która to pokryje. Warto sprawdzić, co obejmuje własna ochrona, choćby w ramach ubezpieczeń zdrowotnych dla dorosłych.

Przeczytaj również

Najczęstsze pytania

Ile wynosi limit na sprzęt ortopedyczny w NNW dziecka?
Środki pomocnicze i ortopedyczne mają limit 1 000 zł, identyczny we wszystkich czterech wariantach. Osobno działa limit 600 zł na sprzęt medyczny, obejmujący między innymi okulary i aparaty słuchowe uszkodzone w wypadku.
Czy dostanę zwrot, jeśli uraz nie dał uszczerbku z tabeli?
Tak. Zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji oraz środków pomocniczych i ortopedycznych przysługuje także wtedy, gdy nieszczęśliwy wypadek nie spowodował uszczerbku wymienionego w tabeli. Odmowa co do procentu nie zamyka drogi do rozliczenia rachunków.
Czy można rozliczyć sprzęt częściowo refundowany przez NFZ?
Tak, ale tylko dopłatę pacjenta. Zwrot przysługuje pod warunkiem, że koszty nie zostały pokryte z ubezpieczenia społecznego ani z innego tytułu, więc nie da się rozliczyć dwa razy tego samego wydatku.
Jakich dokumentów wymaga zwrot kosztów sprzętu?
Imiennej faktury, a nie paragonu, zalecenia lekarskiego wskazującego potrzebę zastosowania danego środka oraz związku z wypadkiem wynikającego z dokumentacji. Zakup musi być dokonany w Polsce i w ciągu 12 miesięcy od zdarzenia.

Zadbaj o spokój — sprawdź ofertę NNW dziecka

Ochrona przez cały rok szkolny, 24/7 — również poza szkołą. Zakup online w 5 minut.