Ubezpieczenie NNW

Ile NNW płaci za każdy dzień dziecka w szpitalu?

Po wypadku od 30 do 100 zł za dzień, przy chorobie od 20 do 60 zł. Jest jednak warunek, który przekreśla część zgłoszeń: pobyt musi trwać co najmniej 24 godziny.

Filip Dzierżak
Filip Dzierżak
Licencjonowany agent ubezpieczeniowy, właściciel multiagencji
6 min czytania
Dziecko na szpitalnym łóżku z rodzicem obok

W skrócie: za każdy dzień pobytu w szpitalu po wypadku polisa płaci 30 zł w wariancie 1, 50 zł w wariancie 2, 70 zł w wariancie 3 i 100 zł w wariancie 4, maksymalnie przez 100 dni. Za pobyt wskutek choroby stawki są niższe: 20, 30, 45 i 60 zł, maksymalnie przez 30 dni. Do tego dochodzi zwrot za zakwaterowanie opiekuna, 100 zł za dzień z limitem 1 000 zł. Jest jednak warunek, który przekreśla część zgłoszeń: pobyt musi trwać co najmniej 24 godziny.

To świadczenie ma tę zaletę, że nie wymaga zbierania rachunków. Liczy się liczbę dni, mnoży przez stawkę i tyle. A jednocześnie jest jednym z najczęściej pomijanych, bo rodzice rozliczają uszczerbek i uznają sprawę za zamkniętą, nie zdając sobie sprawy, że dni w szpitalu to osobny tytuł.

Dwa różne świadczenia, których nie wolno mylić

W polisie działają równolegle dwa mechanizmy szpitalne i mają zupełnie inne warunki.

Pierwszy dotyczy pobytu w następstwie nieszczęśliwego wypadku. To ten podstawowy: dziecko trafia do szpitala po urazie, leży, a polisa płaci za każdy dzień. Stawki są wyższe, a limit dni sięga stu.

Drugi dotyczy pobytu wskutek choroby, czyli sytuacji bez żadnego wypadku: zapalenie płuc, odwodnienie, zabieg planowy. Stawki są tu wyraźnie niższe, a limit wynosi trzydzieści dni.

Po wypadku Wskutek choroby
Wariant 1 30 zł/dzień 20 zł/dzień
Wariant 2 50 zł/dzień 30 zł/dzień
Wariant 3 70 zł/dzień 45 zł/dzień
Wariant 4 100 zł/dzień 60 zł/dzień
Maksymalna liczba dni 100 30
Limit w wariancie 1 3 000 zł 600 zł

Różnica jest zamierzona i wynika z konstrukcji produktu: to jest przede wszystkim ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków, a świadczenia chorobowe są dodatkiem.

Pułapka dwudziestu czterech godzin

Tu tracą rodzice najczęściej, więc warto zapamiętać zasadę dokładnie. Świadczenie płatne jest od pierwszego dnia pobytu, ale sam pobyt musi trwać minimum 24 godziny.

Wytyczne podają przykład, który rozstrzyga wszelkie wątpliwości: dziecko przyjęte 10 maja o godzinie 10:00 i wypisane 11 maja o 9:00 spędziło w szpitalu 23 godziny. Świadczenie nie przysługuje, mimo że formalnie były to dwa dni kalendarzowe i mimo że w karcie widnieją dwie daty.

To ma znaczenie praktyczne przy typowej obserwacji po wstrząśnieniu mózgu, która często kończy się właśnie wypisem następnego dnia rano. Warto sprawdzić w karcie informacyjnej nie tylko daty, ale i godziny przyjęcia oraz wypisu, zanim uzna się, że coś się nie należy albo że ubezpieczyciel się pomylił.

Warunek, o którym mało kto wie

Drugi wymóg jest mniej oczywisty i bywa źródłem rozczarowań. Świadczenie za pobyt w szpitalu po wypadku przysługuje wtedy, gdy wypadek spowodował uszczerbek, za który wypłacono świadczenie podstawowe.

Innymi słowy: jeśli uraz nie znalazł się w tabeli uszczerbkowej i nie było wypłaty z klauzuli podstawowej, samo leżenie w szpitalu nie wystarczy do uruchomienia dni szpitalnych. Te dwa świadczenia są ze sobą powiązane.

W praktyce przy urazie na tyle poważnym, że dziecko zostaje w szpitalu, prawie zawsze jest też pozycja w tabeli. Ale warto wiedzieć, że taka zależność istnieje, bo tłumaczy część decyzji odmownych, które na pierwszy rzut oka wyglądają na błąd.

Zakwaterowanie rodzica

Element rzadko wykorzystywany, a przy dziecku hospitalizowanym poza miejscem zamieszkania bardzo praktyczny. Polisa przewiduje zwrot kosztów zakwaterowania opiekuna w wysokości 100 zł za dzień, z łącznym limitem 1 000 zł.

To świadczenie kosztowe, więc wymaga rachunków. Faktura z hotelu, pokoju gościnnego przy szpitalu czy noclegowni musi być imienna. Jeśli szpital pobiera opłatę za nocleg rodzica przy dziecku, ta opłata również się kwalifikuje, o ile jest udokumentowana.

Rodzice często nie proszą o taki dokument, bo w tamtej chwili myślą o zupełnie innych rzeczach. Warto mieć to z tyłu głowy i poprosić o fakturę od razu, bo później bywa to niewykonalne.

Ile to daje w praktyce

Trzy scenariusze pokazujące skalę, wszystkie w wariancie 3, gdzie dzień po wypadku wart jest 70 zł.

Obserwacja po wstrząśnieniu mózgu, dwie doby. Świadczenie szpitalne 140 zł. Do tego wstrząśnienie z hospitalizacją 1–2 dni to 2% uszczerbku, czyli 800 zł. Razem 940 zł.

Złamanie leczone operacyjnie, pięć dni. Świadczenie szpitalne 350 zł. Złamanie przedramienia operacyjnie to 4%, czyli 1 600 zł. Do tego świadczenie za operację chirurgiczną po wypadku, 650 zł w tym wariancie. Razem 2 600 zł, plus koszty leczenia i rehabilitacji rozliczane osobno.

Poważny uraz, trzy tygodnie w szpitalu. 21 dni razy 70 zł to 1 470 zł samego świadczenia szpitalnego, do tego uszczerbek z tabeli, koszty i ewentualne zakwaterowanie opiekuna.

Widać z tego, że dni szpitalne rzadko są największą pozycją, ale przy dłuższych pobytach potrafią zsumować się do kwoty, o którą naprawdę warto się upomnieć.

Jak zgłosić

Podstawą jest karta informacyjna leczenia szpitalnego, z datami i godzinami przyjęcia oraz wypisu. To jeden dokument, który załatwia całość, bo zawiera wszystko, czego potrzebuje likwidator.

Zgłoś świadczenie szpitalne jako osobną pozycję w zgłoszeniu szkody, nie zakładając, że ubezpieczyciel policzy dni sam z siebie. Jeśli dziecko było przyjmowane do szpitala kilka razy w związku z tym samym zdarzeniem, dołącz karty ze wszystkich pobytów, bo świadczenie przysługuje za każdy z nich.

Przy ponownej hospitalizacji sprawdź też, czy nie zmienia się pozycja w tabeli uszczerbkowej. Przy wstrząśnieniu mózgu liczba dni decyduje o procencie: bez hospitalizacji 1%, przy pobycie 1–2 dni 2%, powyżej 2 dni 3%.

Okiem eksperta

Świadczenie szpitalne jest w mojej praktyce numerem dwa na liście rzeczy, o które rodzice się nie upominają, zaraz po kosztach rehabilitacji. Powód jest zawsze ten sam: zgłoszenie szkody robi się raz, wpisuje się w nim uraz, a dni w szpitalu traktuje jako część tej samej sprawy, która „pewnie jest wliczona". Nie jest.

Druga uwaga dotyczy godzin. Kiedy rodzic mówi mi, że dziecko „leżało dwa dni", zawsze proszę o kartę. Bardzo często okazuje się, że to było przyjęcie po południu i wypis następnego dnia przed południem, czyli poniżej doby. Wtedy przynajmniej wiadomo, dlaczego świadczenia nie będzie, i nie ma poczucia, że ubezpieczyciel oszukuje.

Warto też pamiętać o proporcjach. Dni szpitalne to pieniądze, które przychodzą po fakcie, a największym problemem podczas hospitalizacji dziecka jest zwykle to, że jeden z rodziców nie pracuje przez ten czas. Tego polisa dziecka nie pokrywa, bo utracone zarobki są wyłączone wprost, i od tego są rozwiązania chroniące dochód dorosłych, jak ubezpieczenia na życie dla rodziny.

Przeczytaj również

Najczęstsze pytania

Ile wynosi świadczenie szpitalne w NNW dziecka?
Za pobyt po nieszczęśliwym wypadku jest to 30 zł w wariancie 1, 50 zł w wariancie 2, 70 zł w wariancie 3 i 100 zł w wariancie 4, maksymalnie przez 100 dni. Za pobyt wskutek choroby odpowiednio 20, 30, 45 i 60 zł, maksymalnie przez 30 dni.
Dlaczego nie dostałem świadczenia za dwudniowy pobyt?
Ponieważ pobyt musi trwać co najmniej 24 godziny. Wytyczne podają przykład: przyjęcie 10 maja o 10:00 i wypis 11 maja o 9:00 to 23 godziny i świadczenie nie przysługuje, mimo że są to dwie daty w karcie.
Czy polisa dopłaci do noclegu rodzica przy dziecku?
Tak, przewidziany jest zwrot kosztów zakwaterowania opiekuna w wysokości 100 zł za dzień, z łącznym limitem 1 000 zł. To świadczenie kosztowe, więc wymaga imiennej faktury, o którą warto poprosić od razu.
Jaki dokument jest potrzebny do zgłoszenia dni szpitalnych?
Karta informacyjna leczenia szpitalnego z datami i godzinami przyjęcia oraz wypisu. Jeśli dziecko było hospitalizowane kilka razy w związku z tym samym zdarzeniem, należy dołączyć karty ze wszystkich pobytów.

Zadbaj o spokój — sprawdź ofertę NNW dziecka

Ochrona przez cały rok szkolny, 24/7 — również poza szkołą. Zakup online w 5 minut.