Zdrowie

Czy dziecko z chorobą przewlekłą dostanie NNW?

Tak, i następstwa wypadków działają u niego tak samo jak u każdego innego dziecka. Cztery choroby są objęte nawet wtedy, gdy istniały przed zawarciem umowy.

Filip Dzierżak
Filip Dzierżak
Licencjonowany agent ubezpieczeniowy, właściciel multiagencji
7 min czytania
Nastolatek z plecakiem szkolnym w domu, obok rodzic przy stole z dokumentami

W skrócie: tak — i to jest odpowiedź, którą rodzice słyszą zbyt rzadko. Dziecko z chorobą przewlekłą może być ubezpieczone, a następstwa nieszczęśliwych wypadków działają u niego dokładnie tak samo jak u każdego innego dziecka: 150 zł, 250 zł, 400 zł albo 750 zł za każdy 1% uszczerbku, zależnie od wariantu. Polisa nie zadziała natomiast na leczenie choroby, która już istnieje. Świadczenie za poważne zachorowanie (5 000 zł) wymaga rozpoznania po raz pierwszy w okresie ochrony, z wyjątkiem czterech pozycji katalogu, które są objęte także wtedy, gdy istniały wcześniej.

Astma, celiakia, padaczka, alergia, cukrzyca, wada serca. Rodzic, którego dziecko ma cokolwiek wpisane w kartę na stałe, zaczyna rozmowę o polisie od pytania, czy to w ogóle ma sens. Odpowiedź jest bardziej zniuansowana niż „tak" albo „nie" i zależy od tego, o którą część ochrony pytasz.

Czy ubezpieczyciel przyjmie dziecko z chorobą przewlekłą?

To dwie różne sprawy, których nie wolno mylić: kto może być ubezpieczony i co polisa obejmuje.

Ubezpieczony może być każdy uczeń, student, doktorant lub słuchacz, który w chwili zawarcia umowy nie ukończył 26. roku życia, a także dziecko w żłobku, przedszkolu i szkole — również małe dziecko, które w ogóle nie chodzi do placówki. Choroba przewlekła nie jest tu przeszkodą i nie ma żadnej ankiety medycznej odsiewającej takie dzieci.

Wytyczne produktu mówią natomiast wprost, że nie jest on kierowany do osób szukających ochrony na leczenie chorób już istniejących. To nie jest odmowa ubezpieczenia. To informacja o zakresie: kupujesz ochronę na wypadek urazu, nie finansowanie terapii, która już trwa.

Warto przy tym pamiętać o dwóch obowiązkach formalnych. Trzeba podać okoliczności, o które ubezpieczyciel pytał (art. 815 § 1 Kodeksu cywilnego), a przy zgłoszeniu szkody — zwolnić lekarzy z tajemnicy lekarskiej i wskazać placówki, w których dziecko się leczyło, także przed zawarciem umowy. Ubezpieczyciel i tak zobaczy historię choroby, więc zatajanie jej nie ma sensu ani praktycznego, ani prawnego.

Co działa bez żadnych zastrzeżeń: wypadki

To najważniejszy akapit w całym tekście. Choroba przewlekła nie ogranicza w niczym rdzenia produktu.

Wariant Suma ubezpieczenia Za 1% uszczerbku Za 1% powyżej 25% (progresja)
1 15 000 zł 150 zł 300 zł
2 25 000 zł 250 zł 500 zł
3 40 000 zł 400 zł 800 zł
4 75 000 zł 750 zł 1 500 zł

Dziecko z astmą, które złamie przedramię na przerwie, dostanie dokładnie tyle samo, co dziecko zdrowe. Nie ma tu żadnego obniżenia świadczenia, żadnej zwyżki składki i żadnej dodatkowej oceny ryzyka. Działają też wszystkie pozostałe mechanizmy: brak wymogu trwałego uszczerbku, dodatek za wypadek na terenie placówki oraz zasada, że suma ubezpieczenia nie zmniejsza się po wypłacie — druga szkoda w tym samym roku liczona jest od pełnej sumy.

Czego się nie należy: leczenia samej choroby

Warunki ogólne wyłączają następstwa wszelkich chorób i stanów chorobowych, nawet nagłych. To zdanie przesądza o granicy tego produktu i warto je przeczytać dwa razy.

Wyjątki są cztery i wymienione wprost: pierwszy zawał serca, następstwa pierwszego udaru mózgu, atak epilepsji oraz omdlenie. Do tego dochodzą cztery klauzule świadomie wyjęte spod wyłączenia — między innymi pobyt w szpitalu wskutek choroby, poważne zachorowanie oraz świadczenie za ugryzienia i ukąszenia.

Poza tym katalogiem choroba pozostaje poza ochroną. Pełne zestawienie tego, co polisa wyłącza, znajdziesz w tekście o wyłączeniach w NNW.

Padaczka i omdlenia — wyjątek, o którym warto wiedzieć

To najbardziej praktyczna informacja dla rodzica dziecka przewlekle chorego.

Definicja nieszczęśliwego wypadku w warunkach obejmuje nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, w wyniku którego ubezpieczony niezależnie od swojej woli doznał uszkodzenia ciała. I dalej, dosłownie: za nieszczęśliwy wypadek uznaje się również zdarzenie powstałe wskutek ataku epileptycznego oraz omdlenia.

W praktyce oznacza to sytuację, której rodzice zwykle się nie spodziewają: dziecko z padaczką ma napad, upada, łamie nadgarstek — i to jest wypadek w rozumieniu polisy, mimo że jego przyczyną była choroba. Ten sam mechanizm dotyczy omdlenia, na przykład po spadku poziomu cukru.

⚠️ Jedno zastrzeżenie: ten wyjątek działa dla dzieci, uczniów i studentów. Dla osób powyżej 26. roku życia oraz personelu placówki zdarzenia z ataku epileptycznego i omdlenia nie są uznawane za nieszczęśliwy wypadek. Przy polisie dziecka to zastrzeżenie nas nie dotyczy, ale warto je znać, jeśli w rodzinie ubezpieczany jest ktoś starszy.

Cztery choroby objęte, choć istniały wcześniej

Świadczenie za poważne zachorowanie wynosi 5 000 zł i co do zasady wymaga, żeby chorobę rozpoznano po raz pierwszy w okresie ubezpieczenia. Od tej zasady jest jednak wyjątek, który dotyczy właśnie dzieci przewlekle chorych.

Cztery pozycje katalogu są objęte także wtedy, gdy istniały przed okresem ochrony:

Poz. Choroba
11 przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu B lub C
13 schyłkowa niewydolność nerek
18 wrodzona wada serca
20 transplantacja

To realnie zmienia sytuację rodzin, które zakładały, że dla nich to świadczenie nie istnieje. Pozostałe szesnaście pozycji, w tym cukrzyca typu I i nowotwór złośliwy, obowiązuje na zasadach ogólnych — rozpoznanie musi paść w okresie ochrony.

Karencja 60 dni i jak ją znieść

Przy poważnym zachorowaniu odpowiedzialność ubezpieczyciela rozpoczyna się dopiero po 60 dniach od początku okresu ubezpieczenia. Karencja nie ma zastosowania do ubezpieczonych, którzy nieprzerwanie kontynuują ubezpieczenie w tym zakresie u tego samego ubezpieczyciela — to konkretny argument za wznowieniem polisy zamiast przerwy i zakupu od nowa.

Karencja dotyczy wyłącznie poważnego zachorowania. Na następstwa wypadków, czyli na rdzeń produktu, żadnej karencji nie ma — ochrona rusza na zasadach ogólnych, o czym piszę w tekście o tym, od kiedy działa polisa NNW dziecka.

Hospitalizacja z powodu choroby przewlekłej

Tu odpowiedź bywa rozczarowująca. Świadczenie za pobyt w szpitalu wskutek choroby wymaga, żeby chorobę zdiagnozowano po raz pierwszy w okresie ubezpieczenia. Przy chorobie rozpoznanej wcześniej kolejne hospitalizacje z tego samego powodu nie uruchamiają wypłaty, choćby trwały tygodniami.

Działa natomiast wszystko, co wiąże się z wypadkiem: dni w szpitalu po urazie, zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji, środki pomocnicze, korepetycje po dłuższej nieobecności w szkole. Choroba przewlekła nie odbiera ani jednej z tych pozycji.

Gdzie kończy się rola agenta

Piszę ten tekst jako osoba, która czyta warunki umowy, nie dokumentację medyczną — i to jest granica, której nie przekraczam.

Jak leczyć chorobę przewlekłą, czy zmienić terapię, jak przygotować dziecko do szkoły czy wycieczki, co robić przy zaostrzeniu objawów — to pytania wyłącznie do lekarza prowadzącego i specjalisty, który dziecko zna. Nie ma tu żadnej odpowiedzi „ubezpieczeniowej" i żaden agent nie powinien jej udawać.

Do mnie należy jedno: przeczytać, co konkretnie obejmuje umowa, i powiedzieć uczciwie, gdzie się kończy. Jeśli słyszysz od kogokolwiek w branży ocenę stanu zdrowia dziecka albo sugestię, co powinno mu się „opłacać" medycznie, zakończ tę rozmowę.

Okiem eksperta

Rodzice dzieci przewlekle chorych przychodzą do mnie z gotowym przekonaniem, że polisa im się nie należy albo że coś trzeba przemilczeć przy zakupie. Oba założenia są fałszywe i oba szkodzą. Nie ma tu ankiety medycznej do obejścia, a przy szkodzie ubezpieczyciel i tak wchodzi w pełną historię leczenia, także sprzed umowy.

Mówię więc zawsze to samo. Kupujesz ochronę na wypadek urazu i w tej części dostajesz dokładnie to samo co każdy inny rodzic, co przy dziecku z padaczką bywa nawet istotniejsze niż przeciętnie, bo upadek po napadzie mieści się w definicji wypadku. Nie kupujesz natomiast finansowania choroby, która już trwa, i lepiej wiedzieć to przed podpisem niż po odmowie.

Trzecia rzecz, którą dopowiadam: przewlekła choroba dziecka obciąża budżet domowy latami, a polisa dziecka jest tu wąskim narzędziem. Rodzinom, które chcą poukładać to szerzej, pokazuję osobno pakiety ochronne dla dorosłych, bo tam ryzyka i sumy są zupełnie innego rzędu.

Przeczytaj również

Najczęstsze pytania

Czy dziecko z chorobą przewlekłą może być ubezpieczone?
Tak. Choroba przewlekła nie wyklucza dziecka z ubezpieczenia, a następstwa nieszczęśliwych wypadków działają u niego dokładnie tak samo jak u każdego innego: od 150 zł do 750 zł za każdy procent uszczerbku, zależnie od wariantu.
Czy polisa zapłaci za leczenie choroby, którą dziecko już ma?
Nie. Wytyczne produktowe mówią wprost, że produkt nie jest kierowany do osób szukających ochrony na leczenie chorób już istniejących. To ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków, nie ubezpieczenie zdrowotne.
Które choroby są objęte mimo istnienia przed umową?
Cztery pozycje katalogu poważnych zachorowań: przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu B lub C, schyłkowa niewydolność nerek, wrodzona wada serca oraz transplantacja. To wyjątek rzadko spotykany na rynku i warto o nim wiedzieć.
Czy upadek po napadzie padaczkowym jest wypadkiem w rozumieniu polisy?
Tak, dla ubezpieczonych do 26. roku życia. Definicja nieszczęśliwego wypadku obejmuje również zdarzenia będące skutkiem ataku epileptycznego i omdlenia. Powyżej 26 lat oraz dla personelu placówki ten wyjątek nie obowiązuje.

Zadbaj o spokój — sprawdź ofertę NNW dziecka

Ochrona przez cały rok szkolny, 24/7 — również poza szkołą. Zakup online w 5 minut.