Zdrowie

Kleszcz i borelioza — dwa różne świadczenia z jednej polisy

Z jednego kleszcza mogą wynikać dwa niezależne świadczenia: ryczałt za ukąszenie od 100 do 400 zł oraz 5 000 zł za boreliozę z katalogu poważnych zachorowań. To osobne tytuły, zgłaszane w różnym czasie.

Filip Dzierżak
Filip Dzierżak
Licencjonowany agent ubezpieczeniowy, właściciel multiagencji
6 min czytania
Rodzic ogląda skórę dziecka po powrocie z lasu

W skrócie: z jednego kleszcza mogą wynikać dwa niezależne świadczenia. Pierwsze należy się za samo ukąszenie i wynosi 100 zł w wariancie 1, 200 zł w wariancie 2, 300 zł w wariancie 3 i 400 zł w wariancie 4. Drugie uruchamia się dopiero wtedy, gdy rozwinie się choroba: borelioza znajduje się w katalogu dwudziestu poważnych zachorowań, a świadczenie z tego tytułu to 5 000 zł, identycznie w każdym wariancie. To dwa różne tytuły, zgłaszane osobno i w różnym czasie.

Większość rodziców nie zgłasza ani jednego, ani drugiego. Kleszcza się wyciąga, miejsce obserwuje i temat znika, bo nikomu nie przychodzi do głowy, że polisa szkolna ma z tym cokolwiek wspólnego.

Ten tekst jest o pieniądzach, nie o medycynie. O tym, jak wyciągnąć kleszcza i na co patrzeć, pisałem osobno w poradniku kleszcz u dziecka — co robić.

Dwa świadczenia, dwa różne momenty

Świadczenie za ukąszenie Poważne zachorowanie
Kiedy zaraz po zdarzeniu po rozpoznaniu choroby
Wariant 1 100 zł 5 000 zł
Wariant 2 200 zł 5 000 zł
Wariant 3 300 zł 5 000 zł
Wariant 4 400 zł 5 000 zł
Podstawa ugryzienia, ukąszenia, użądlenia katalog 20 chorób
Czego wymaga dokumentacja usunięcia kleszcza rozpoznanie na piśmie

Zwróć uwagę na drugą kolumnę: kwota za poważne zachorowanie jest taka sama we wszystkich wariantach. Droższa polisa nie zwiększa jej ani o złotówkę. Jedyną drogą do wyższej kwoty jest dokupienie osobnego modułu podnoszącego limit do 10 000 zł łącznie.

Świadczenie pierwsze: samo ukąszenie

Należy się za zdarzenie, nie za jego skutki. Obejmuje ugryzienia, ukąszenia i użądlenia, więc dotyczy nie tylko kleszczy, ale też os, szerszeni czy pogryzienia przez zwierzę.

Do zgłoszenia potrzebna jest dokumentacja potwierdzająca zdarzenie i interwencję. Jeśli kleszcza usunął lekarz albo pielęgniarka w przychodni, sprawa jest prosta, bo powstaje wpis w dokumentacji. Jeśli usunąłeś go samodzielnie w domu i nigdzie tego nie odnotowano, nie ma czym zgłosić szkody.

Praktyczny wniosek: przy kleszczu w miejscu trudnym albo przy wątpliwościach warto pójść do przychodni nie tylko ze względów zdrowotnych, ale i dlatego, że powstaje wtedy dokument.

Osobno w tej samej grupie świadczeń przewidziany jest limit 1 000 zł przy odkleszczowym zapaleniu opon mózgowych, we wszystkich wariantach jednakowy.

Świadczenie drugie: borelioza

To już zupełnie inna kategoria i inne pieniądze. Borelioza jest jedną z dwudziestu pozycji katalogu poważnych zachorowań, obok między innymi nowotworu złośliwego, cukrzycy typu I, sepsy, PIMS-TS, guza mózgu i odkleszczowego zapalenia opon mózgowych.

Świadczenie wynosi 5 000 zł i wypłacane jest po rozpoznaniu. Kluczowe słowo brzmi: rozpoznanie. Nie podejrzenie, nie rumień wędrujący opisany przez rodzica, nie „lekarz mówił, że to może być borelioza". Potrzebne jest rozpoznanie postawione przez lekarza i udokumentowane.

Warto też pamiętać o warunku, który działa w całym katalogu: choroba rozpoznana przed zawarciem umowy nie daje podstawy do świadczenia.

Co musi się znaleźć w dokumentacji

Trzy rzeczy, na których rozbijają się zgłoszenia:

Data i okoliczności ukąszenia. Przy boreliozie związek przyczynowy bywa badany, więc odnotowane w dokumentacji ukąszenie sprzed kilku tygodni jest mocnym punktem sprawy.

Wyniki badań i rozpoznanie. Dokumentacja z poradni, wynik badania serologicznego, opis leczenia. Bez tego nie ma z czego orzekać.

Ciągłość leczenia. Karty wizyt kontrolnych pokazują przebieg i potwierdzają rozpoznanie.

Jeśli dziecko trafiło do szpitala, licz dni. Pobyt wskutek choroby rozliczany jest osobno: od 20 zł do 60 zł za dzień zależnie od wariantu, maksymalnie przez 30 dni, plus zakwaterowanie opiekuna do 100 zł dziennie z limitem 1 000 zł.

Czego polisa nie zrobi

Nie sfinansuje profilaktyki. Szczepienie przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu, badania kontrolne „na wszelki wypadek", prywatne wizyty bez rozpoznania: to nie są koszty rozliczane z tej polisy.

Nie pokryje też leczenia samej choroby. Zwrot kosztów leczenia w NNW dotyczy następstw nieszczęśliwego wypadku, a borelioza wypadkiem nie jest. Świadczenie za poważne zachorowanie jest wypłatą ryczałtową, nie refundacją rachunków.

I rzecz najważniejsza: polisa nie zastępuje decyzji medycznych. Kiedy podać antybiotyk, jakie badania wykonać i po jakim czasie, rozstrzyga lekarz, a nie tabela świadczeń.

Kleszcz na wycieczce szkolnej

Sytuacja warta osobnej uwagi, bo we wrześniu i maju zdarza się często. Jeśli do ukąszenia doszło na terenie placówki lub na wycieczce szkolnej, warto to odnotować, a nie tylko wyciągnąć kleszcza w domu wieczorem.

Powód jest prosty: dodatek za zdarzenie na terenie placówki dotyczy świadczenia za uszczerbek z tabeli, więc przy samym ukąszeniu bez następstw nie będzie miał zastosowania. Ale jeśli sprawa rozwinie się poważniej, miejsce zdarzenia i jego udokumentowanie zaczyna mieć znaczenie dowodowe.

Poproś więc wychowawcę o krótką notatkę albo wpis, jeśli kleszcz został zauważony jeszcze podczas wyjazdu. To jedno zdanie, które później porządkuje chronologię.

Co z osami i szerszeniami

Świadczenie za ukąszenia obejmuje nie tylko kleszcze. Użądlenie osy, pszczoły czy szerszenia mieści się w tej samej pozycji i daje te same kwoty: od 100 zł do 400 zł zależnie od wariantu.

Ma to znaczenie zwłaszcza przy dzieciach z alergią, u których użądlenie kończy się interwencją medyczną. Wtedy poza ryczałtem uruchamiają się kolejne tytuły: koszty leczenia w granicach limitu wariantu, a przy hospitalizacji świadczenie za dni w szpitalu.

Reakcja anafilaktyczna wymagająca leczenia szpitalnego jest zdarzeniem, przy którym warto zgłosić wszystko naraz i osobno: ukąszenie, koszty i dni szpitalne. To trzy różne pozycje, żadna nie wlicza się w drugą.

Jak zgłosić oba świadczenia

  1. Zgłoś ukąszenie od razu, nie czekając na to, czy coś się rozwinie. Zawiadomienie ma termin 14 dni od zdarzenia.
  2. Jeśli później padnie rozpoznanie boreliozy, zgłoś drugie roszczenie osobno, jako poważne zachorowanie. To nie jest kontynuacja pierwszej sprawy.
  3. Podaj numer pierwszej szkody, żeby powiązać zdarzenia w czasie.
  4. Dołącz komplet dokumentacji do każdego zgłoszenia oddzielnie.
  5. Sprawdź drugą polisę. Przy dwóch polisach świadczenia przysługują z każdej niezależnie, a wszystkie są wolne od podatku.

Okiem eksperta

W mojej praktyce świadczenie za ukąszenie jest jednym z najrzadziej wykorzystywanych w całej polisie i nie dlatego, że kleszcze są rzadkie. Po prostu nikt nie kojarzy tych dwóch rzeczy. Rodzic myśli o NNW w kategoriach złamań, a nie ukąszeń.

Kwota 100 zł nie zmienia niczyjego budżetu, ale zgłoszenie zajmuje kwadrans, a przy trójce dzieci i kilku kleszczach w sezonie robi się z tego suma, za którą można kupić polisę na kolejny rok.

Druga rzecz, ważniejsza: jeżeli u dziecka padło rozpoznanie boreliozy, sprawdź polisy sprzed lat. Roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się po trzech latach, więc świadczenie z polisy, która już wygasła, może wciąż być do odzyskania, o ile rozpoznanie nastąpiło w okresie jej obowiązywania.

Na koniec uwaga wykraczająca poza tę polisę: ryzyko kleszczowe dotyczy całej rodziny, nie tylko dzieci, a dorośli zwykle nie mają żadnej ochrony tego typu. Jeśli spędzacie dużo czasu w lesie, warto sprawdzić, co obejmują wasze własne ubezpieczenia, choćby w ramach pakietów zdrowotnych dla dorosłych.

Przeczytaj również

Najczęstsze pytania

Ile wypłaci polisa za ukąszenie przez kleszcza?
Świadczenie za ugryzienia, ukąszenia i użądlenia wynosi 100 zł w wariancie 1, 200 zł w wariancie 2, 300 zł w wariancie 3 i 400 zł w wariancie 4. Potrzebna jest dokumentacja potwierdzająca zdarzenie i interwencję, więc warto usunąć kleszcza w przychodni.
Czy borelioza jest objęta ubezpieczeniem dziecka?
Tak, borelioza znajduje się w katalogu dwudziestu poważnych zachorowań, a świadczenie z tego tytułu wynosi 5 000 zł, jednakowo w każdym wariancie. Wymagane jest rozpoznanie postawione przez lekarza i udokumentowane, a nie samo podejrzenie.
Czy oba świadczenia można otrzymać za to samo zdarzenie?
To dwa różne tytuły, zgłaszane osobno i w różnym czasie: ryczałt zaraz po ukąszeniu, świadczenie za poważne zachorowanie dopiero po rozpoznaniu choroby. Przy zgłaszaniu drugiego warto podać numer pierwszej szkody, żeby powiązać zdarzenia.
Czy polisa pokryje szczepienie lub badania profilaktyczne?
Nie. Profilaktyka, w tym szczepienia i badania wykonywane na wszelki wypadek, nie jest rozliczana z tej polisy. Zwrot kosztów leczenia w NNW dotyczy następstw nieszczęśliwego wypadku, a świadczenie za poważne zachorowanie jest wypłatą ryczałtową, nie refundacją.

Zadbaj o spokój — sprawdź ofertę NNW dziecka

Ochrona przez cały rok szkolny, 24/7 — również poza szkołą. Zakup online w 5 minut.