Dziecko pogryzione przez psa — co robić po kolei
Działają trzy niezależne źródła: ryczałt za ugryzienie, procent z tabeli za rany kąsane oraz OC właściciela psa. Tabela ma dla pogryzień osobne pozycje, a jedna z nich płaci nawet bez szwów.
W skrócie: działają tu trzy niezależne źródła pieniędzy: świadczenie za ugryzienie (100–400 zł zależnie od wariantu), procent z tabeli uszczerbkowej za rany kąsane oraz odpowiedzialność cywilna właściciela psa. Tabela ma dla pogryzień osobne pozycje i jedna z nich jest ważna: rana kąsana twarzy niewymagająca szycia to 2% uszczerbku, więc świadczenie należy się nawet wtedy, gdy nie było szwów. Właściciel psa odpowiada na podstawie art. 431 Kodeksu cywilnego, i to niezależnie od tego, czy pies był pod nadzorem, czy uciekł.
Pogryzienie jest zdarzeniem, po którym rodzice zwykle rozliczają tylko jedną rzecz albo nie rozliczają nic, bo rana się goi i temat wydaje się zamknięty. Tymczasem to jedno z niewielu zdarzeń, w których polisa płaci z kilku tytułów naraz.
Pierwsza godzina
Kolejność jest tu inna niż przy zwykłym urazie, bo dochodzi kwestia zakażenia.
- Przemyj ranę dużą ilością wody z mydłem i jedź do lekarza, nawet jeśli rana wygląda niegroźnie. Rany kąsane goją się inaczej niż cięte i łatwo się zakażają.
- Ustal, czy pies ma aktualne szczepienie przeciw wściekliźnie. To pierwsza rzecz, o którą zapyta lekarz. Właściciel powinien okazać książeczkę zdrowia zwierzęcia.
- Zbierz dane właściciela: imię, nazwisko, adres, telefon. Jeśli odmawia, wezwij policję lub straż miejską.
- Zapisz świadków.
- Zrób zdjęcia rany tego samego dnia, przed opatrzeniem, oraz w kolejnych dniach.
- Nie zgadzaj się na rozliczenie „na miejscu". Rana kąsana potrafi wymagać leczenia przez tygodnie, a blizna na twarzy jest osobnym tematem.
Jeśli psa nie da się zidentyfikować albo właściciel nie potwierdza szczepienia, decyzję o postępowaniu podejmuje lekarz i to jest wyłącznie jego rola.
Kto odpowiada za psa
Odpowiedzialność jest tu surowsza niż w wielu innych sytuacjach. Art. 431 § 1 Kodeksu cywilnego:
Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.
Dwie rzeczy warto z tego wyciągnąć. Po pierwsze, ucieczka psa nie zwalnia właściciela — argument „wyrwał się, nic nie mogłem zrobić" sam z siebie nie działa. Po drugie, konstrukcja opiera się na domniemaniu winy: to właściciel musi wykazać, że winy nie ponosi, a nie poszkodowany, że ponosi.
Paragraf 2 idzie jeszcze dalej i pozwala żądać naprawienia szkody z zasad współżycia społecznego nawet wtedy, gdy właściciel winy nie ponosi.
W praktyce roszczenie kieruje się do OC w życiu prywatnym właściciela psa, jeśli je posiada. Wielu właścicieli ma je w ramach ubezpieczenia mieszkania i samo o tym nie wie.
Trzy źródła pieniędzy
| Źródło | Co obejmuje | Czy liczy się wina |
|---|---|---|
| NNW: ugryzienia | ryczałt 100 / 200 / 300 / 400 zł | nie |
| NNW: uszczerbek z tabeli | procent za rany kąsane | nie |
| OC właściciela psa | pełna szkoda, leczenie, zadośćuczynienie | tak (art. 431 KC) |
Ścieżki są niezależne. Zgłoszenie do ubezpieczyciela dziecka nie zamyka drogi do roszczenia wobec właściciela psa i odwrotnie.
Ile płaci NNW
Najpierw ryczałt za samo ugryzienie: 100 zł w wariancie 1, 200 zł w wariancie 2, 300 zł w wariancie 3 i 400 zł w wariancie 4.
Osobno liczy się uszczerbek z tabeli. Tu jest szczegół, który warto znać, bo bywa źródłem nieporozumień: zwykłe pozycje dotyczące ran skóry (72–74) mają dopisek „z wyłączeniem ran kąsanych". Rany kąsane mają własne, osobne pozycje:
| Poz. | Uraz | Procent | Wariant 1 | Wariant 3 |
|---|---|---|---|---|
| 76 | Rana kąsana twarzy wymagająca zaopatrzenia szwami lub steri-strip | 3% | 450 zł | 1 200 zł |
| 77 | Rana kąsana twarzy niewymagająca zaopatrzenia | 2% | 300 zł | 800 zł |
| 78 | Rana kąsana poza twarzą | 1% | 150 zł | 400 zł |
Pozycja 77 jest tu najciekawsza: świadczenie należy się także wtedy, gdy rany nie trzeba było szyć. Rodzice zakładają zwykle odwrotnie i dlatego nie zgłaszają szkody.
Do tego dochodzą koszty leczenia w granicach limitu wariantu, wyłącznie za leczenie w Polsce i poniesione w ciągu 12 miesięcy. Przy bliźnie na twarzy osobno działa świadczenie na operacje plastyczne z limitem 10 000 zł, jednakowym we wszystkich wariantach.
Gdy pies należy do znajomych albo rodziny
Najczęstszy scenariusz w praktyce i najtrudniejszy emocjonalnie. Dziecko zostaje pogryzione przez psa dziadków, sąsiadów albo znajomych, u których byliście z wizytą.
Rodzice zwykle rezygnują wtedy z jakichkolwiek roszczeń, bo nie chcą psuć relacji. Warto jednak wiedzieć dwie rzeczy przed podjęciem takiej decyzji.
Po pierwsze, zgłoszenie szkody z ich OC nie obciąża ich finansowo. Od tego jest ubezpieczenie: wypłaty dokonuje ubezpieczyciel, a nie właściciel psa z własnej kieszeni. Wielu ludzi ma OC w życiu prywatnym w ramach polisy mieszkaniowej i nawet o tym nie wie.
Po drugie, NNW dziecka jest całkowicie niezależne od tej rozmowy. Zgłoszenie do własnego ubezpieczyciela nie dotyczy w żaden sposób właściciela psa, nie wymaga jego zgody ani nawet wiedzy. Jeśli nie chcesz dochodzić niczego od znajomych, zgłoś przynajmniej to.
Rzecz, o której warto pamiętać przy bliznach na twarzy u małego dziecka: konsekwencje bywają odległe w czasie i wracają przy korektach chirurgicznych w kolejnych latach. Roszczenia przedawniają się po trzech latach, więc decyzję o rezygnacji warto podejmować świadomie, a nie odruchowo w tygodniu po zdarzeniu.
Blizna to osobna sprawa
Przy pogryzieniu twarzy warto od początku traktować bliznę jako odrębny temat, a nie skutek uboczny rany.
W polisie działa osobne świadczenie na operacje plastyczne będące następstwem wypadku, z limitem 10 000 zł jednakowym we wszystkich wariantach. Zabiegi korekcyjne u dzieci wykonuje się często dopiero po zakończeniu wzrostu tkanek, czyli czasem po latach.
Dlatego dokumentacja fotograficzna z pierwszych dni i tygodni jest tak istotna: przy roszczeniu składanym za dwa lata to ona pokaże, jak wyglądała rana pierwotna.
Co dokumentować
Opis mechanizmu. „Pies rasy nieustalonej, biegający luzem, ugryzł dziecko w lewy policzek" mówi więcej niż „dziecko pogryzione przez psa".
Zdjęcia w czasie. Rana w dniu zdarzenia, po tygodniu, po miesiącu. Przy bliznach to podstawa późniejszego roszczenia.
Komplet dokumentacji medycznej, łącznie z informacją o postępowaniu przeciw zakażeniu.
Dane właściciela i psa, w tym potwierdzenie szczepienia.
Rachunki, także te drobne: opatrunki, maści, konsultacje.
Okiem eksperta
Z mojego doświadczenia dwie rzeczy decydują o tym, ile rodzina realnie odzyska. Pierwsza to zdjęcia z dnia zdarzenia, bo rana kąsana wygląda po tygodniu zupełnie inaczej, a przy roszczeniu o zadośćuczynienie liczy się to, co widać. Druga to ustalenie danych właściciela na miejscu; potem bywa to niewykonalne, zwłaszcza gdy pies biegał luzem.
Rodzice regularnie odpuszczają też zgłoszenie do NNW, bo uważają, że skoro winny jest właściciel psa, to on ma płacić. Tymczasem ryczałt za ugryzienie i procent z tabeli należą się niezależnie od jakiejkolwiek winy, a wypłata przychodzi w ciągu trzydziestu dni, podczas gdy spór z właścicielem psa potrafi ciągnąć się miesiącami.
I rzecz, o której warto pomyśleć z drugiej strony: jeśli sam masz psa, to ty jesteś tym, do kogo skierowane będzie roszczenie, gdy zwierzę kogoś ugryzie. Odpowiedzialność z art. 431 działa w obie strony i obejmuje też ucieczkę. Warto sprawdzić, czy masz OC w życiu prywatnym, zwykle dostępne w ramach ubezpieczenia domu i mieszkania, zanim okaże się, że jest potrzebne.