Polisa dla nastolatka — co się zmienia po 13. urodzinach
W samym NNW nie zmienia się nic. Zmienia się odpowiedzialność dziecka za szkody wyrządzone innym — i dopiero od tego momentu można dokupić OC w życiu prywatnym.
W skrócie: trzynaste urodziny nie zmieniają nic w samym NNW — świadczenia, tabela i sumy działają tak samo jak wcześniej. Zmienia się natomiast odpowiedzialność dziecka za szkody wyrządzone innym. Do trzynastych urodzin małoletni w ogóle jej nie ponosi (art. 426 Kodeksu cywilnego), a odpowiada osoba sprawująca nadzór. Po trzynastych urodzinach dziecko odpowiada już samo, i dopiero od tego momentu można dokupić OC w życiu prywatnym, które w naszej gamie jest osobnym modułem, nie elementem ceny wariantu.
To jedna z tych granic, które dla rodzica wyglądają na formalność, a potrafią kosztować kilka tysięcy złotych. Warto ją zrozumieć zanim nastolatek zbije komuś szybę, zarysuje samochód na parkingu albo zniszczy koledze telefon.
Co się nie zmienia
Zacznijmy od uspokojenia, bo pytanie zwykle brzmi „czy trzeba zmienić polisę". Nie trzeba.
Świadczenie za uszczerbek liczone jest tak samo, według tej samej tabeli i tej samej sumy. Limity kosztów leczenia, rehabilitacji, korepetycji i psychologa pozostają bez zmian. Świadczenie za poważne zachorowanie to nadal 5 000 zł, a katalog dwudziestu chorób jest ten sam.
Bez zmian pozostaje też zakres czasowy i terytorialny: ochrona działa całą dobę, przez cały rok, a świadczenie za uszczerbek na całym świecie. Ubezpieczenie obejmuje dzieci, uczniów i studentów, którzy w chwili zawarcia umowy nie ukończyli 26 lat, więc nastolatek mieści się w nim bez żadnych zastrzeżeń.
Co się zmienia naprawdę: odpowiedzialność za szkody
Tu jest cała różnica i wynika ona wprost z Kodeksu cywilnego.
Art. 426: małoletni, który nie ukończył lat trzynastu, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę. Nie chodzi o to, że rodzic płaci zamiast niego z grzeczności. Dziecko po prostu nie może być uznane za winne w rozumieniu prawa.
Art. 427: kto jest zobowiązany do nadzoru nad taką osobą, odpowiada za szkodę przez nią wyrządzoną, chyba że uczynił zadość obowiązkowi nadzoru albo szkoda powstałaby także przy starannym nadzorze. To konstrukcja z domniemaniem winy w nadzorze: to nadzorujący musi wykazać, że dopełnił obowiązku.
Po trzynastych urodzinach sytuacja się odwraca: odpowiada samo dziecko, na zasadach ogólnych z art. 415. I to właśnie dlatego OC w życiu prywatnym można dokupić dopiero od tego wieku. Nie jest to widzimisię ubezpieczyciela, tylko konsekwencja przepisu.
OC dziecka: co trzeba wiedzieć przed zakupem
Cztery rzeczy, o których warto wiedzieć, zanim się na to zdecydujesz.
To osobny moduł, nie element wariantu. W żadnym z czterech wariantów OC nie wchodzi w cenę. Materiały reklamowe na rynku bywają pod tym względem mylące, bo pokazują OC obok świadczeń podstawowych.
Działa od 13. roku życia, zgodnie z logiką przepisów opisaną wyżej. Obejmuje też szkody wyrządzone podczas praktyk i stażu zawodowego.
Franszyza integralna 200 zł przy szkodach w mieniu. Szkody poniżej tej kwoty nie są wypłacane. Rozbita szyba za 150 zł zostaje więc na twojej głowie, i lepiej wiedzieć to wcześniej niż przy zgłoszeniu.
OC ma charakter akcesoryjny (art. 822 § 1 KC). Ubezpieczyciel zapłaci tylko wtedy, gdy w świetle prawa odpowiedzialność faktycznie ponosi dziecko. Brak winy oznacza brak wypłaty, mimo opłaconej składki. To ważne rozróżnienie wobec NNW, które płaci niezależnie od winy.
NNW i OC to dwie różne konstrukcje
Warto mieć to poukładane, bo mylenie ich jest najczęstszym nieporozumieniem w całym temacie:
| NNW | OC w życiu prywatnym | |
|---|---|---|
| Kogo chroni | twoje dziecko | poszkodowanego przez twoje dziecko |
| Za co płaci | uraz na zdrowiu dziecka | szkodę wyrządzoną innym |
| Czy liczy się wina | nie | tak, to warunek wypłaty |
| Od kiedy | od pierwszych dni | od 13. roku życia |
| Czy w cenie wariantu | tak, to rdzeń polisy | nie, osobny moduł |
Innymi słowy: NNW zadziała, gdy nastolatek złamie rękę. OC zadziała, gdy nastolatek złamie coś cudzego.
Co realnie zmienia się w wieku nastoletnim
Poza prawem zmienia się też ryzyko i to jest argument praktyczny, nie formalny.
Nastolatek porusza się samodzielnie po mieście, częściej korzysta z roweru i hulajnogi, bywa w miejscach bez nadzoru dorosłych, zaczyna uprawiać sport intensywniej i w klubach. Rośnie zarówno prawdopodobieństwo urazu, jak i możliwość wyrządzenia szkody komuś innemu.
Dlatego przy okazji trzynastych urodzin warto sprawdzić dwie rzeczy w istniejącej polisie. Po pierwsze limit rehabilitacji, bo urazy nastolatków to częściej kolano i bark, czyli miesiące fizjoterapii. W wariancie 1 limit wynosi 1 000 zł, w wariancie 3 już 4 000 zł. Po drugie wyłączenia sportowe, jeśli dziecko trenuje w klubie.
Warto też pamiętać, że przy hulajnodze elektrycznej obowiązują odrębne przepisy dotyczące wieku, a Kodeks wykroczeń przewiduje odpowiedzialność opiekuna za dopuszczenie do kierowania nią przez osobę, która nie ukończyła 16 lat.
A co po osiemnastce
Skoro mowa o granicach wieku, warto od razu wyjaśnić drugą, o którą rodzice pytają zaraz potem.
Ubezpieczenie obejmuje dzieci, uczniów, studentów, doktorantów i słuchaczy, którzy w chwili zawarcia umowy nie ukończyli 26 lat. Osiemnaste urodziny nie przerywają więc ochrony i nie wymagają zmiany polisy w trakcie jej trwania.
Zmienia się natomiast co innego: pełnoletnie dziecko samo dysponuje swoim świadczeniem. Do osiemnastych urodzin majątkiem dziecka zarządzają rodzice, po nich uprawniony odbiera pieniądze samodzielnie i sam decyduje, co z nimi zrobi.
Warto też pamiętać o jednym wyjątku dotyczącym starszych ubezpieczonych: dla osób powyżej 26. roku życia oraz dla personelu placówki zdarzenia wynikające z ataku epileptycznego i omdlenia nie są uznawane za nieszczęśliwy wypadek. Dla uczniów i studentów do 26 lat ten wyjątek działa normalnie.
Okiem eksperta
Rodzice pytają mnie o OC dziecka zwykle po fakcie, czyli wtedy, gdy nastolatek już coś zniszczył. Wtedy rozmowa jest krótka i nieprzyjemna, bo ubezpieczenia nie da się kupić wstecz.
Z drugiej strony powiem uczciwie, że nie każdemu jest ono potrzebne. Jeśli dziecko jest spokojne, a w domu funkcjonuje ubezpieczenie mieszkania z OC w życiu prywatnym obejmującym domowników, ochrona może już istnieć i nie ma sensu kupować jej drugi raz. Warto to sprawdzić w swojej polisie mieszkaniowej, zanim dokupi się cokolwiek do NNW.
Trzecia rzecz, którą mówię rodzicom nastolatków: rozmowa o odpowiedzialności jest w tym wieku ważniejsza niż sama polisa. Trzynastolatek, który wie, że od teraz odpowiada za swoje czyny także finansowo, podejmuje inne decyzje niż ten, który zakłada, że „rodzice załatwią". Ubezpieczenie jest zabezpieczeniem na wypadek błędu, a nie zwolnieniem z myślenia o konsekwencjach.
Jeśli okaże się, że w domu nie ma żadnego OC w życiu prywatnym, najprościej domknąć to w ramach ubezpieczenia domu i mieszkania, gdzie zwykle obejmuje ono całą rodzinę, a nie tylko jedno dziecko.